Z serii Nie rysuję, Powiększenie fotograficzne fomaspeed variant, 650 × 1025 mm
zakupiono w roku 2018 przy wsparciu Ministerstwa kultury RC
Fotografia ta reprezentuje jedną z typowych postaw twórczości Michala Kalhouse. Artysta operuje tu kompozycyjnym martwym życiem codzienności, uchwyconym w sposób bezpośredni, bez potrzeby dodatkowej stylizacji – przedmioty mówią same za siebie. Człowiek jest ponownie obecny niejako a priori, poprzez kulisy racjonalnie zorganizowanego martwego życia. Obok wyciszenia i nieobecności stanu „po” można w tej kompozycji odczytać również napięcie wynikające z pewnej niezamkniętości – bułka nie została zjedzona do końca, wieczko nie zakrywa kubeczka. Proces został zatrzymany, przerwany, nieukończony – i możemy się tylko domyślać, dlaczego. Taka konceptualna postawa otwartości, napięcia, dialogiczności i pracy z codzienną rzeczywistością jest wyrazistym przykładem przemian w czeskiej fotografii twórczej na przełomie XX i XXI wieku – i warto ten przełom dokumentować w instytucjonalnych zbiorach sztuki współczesnej.
Tłumaczenie wykonane przy pomocy AI (ChatGPT).



